59.90 zł
Dodaj do koszykaDodaj do koszyka

Czas wysyłki: Wysyłka w 24h

Koszt dostawy:

  • Odbiór osobisty gratis
  • Przesyłka od 7.50 zł

Format: CD

Data premiery: 30.11.-0001

Label: GUSSTAFF RECORDS

"Beyond The Stars" to kolejny genialny majstersztyk utalentowanego i bardzo ekscentrycznego Fina. Płyta ta nagrana została w styczniu 2004 roku w studio Guya Sternberga w Berlinie, a śpiew chóru Aventur w ubiegłym roku w Finlandii. Wszyscy kompozytorzy filmowi Hollywood mogą się spakować i zaszyć w domu, bo Jimi Tenor napisał perfekcyjny soundtrack do filmu, który wciąż jest jeszcze w jego głowie. "Beyond The Stars" jest zarazem ujmująco piękny i pornograficzny, operowy i dziecięcy. Zgodnie z zamiarem zmiękczony, pełen smaku i ludzki. Jazz, psychodelia, rock i funk zostały uwspółcześnione, połączone i skrzyżowane zostały soundtracki z lat 70-tych, Frank Zappa, Spike Jones czy Carla Bley... Ten album nie jest jednak zwykłą mieszanką muzyki z przeszłości, raczej osobistym stosunkiem do interesujących brzmień, które zostały scalone w jednolity soulowy, wesoły album. Inspiracją dla Tenora były śpiewające ptaki, szum fal na fińskich jeziorach a zapewne w szczególności śpiew i bębny gminy buddyjskiej, która ma swą siedzibę obok mieszkania Jimiego. Jimi Tenor to niezwykły muzyk, swawolny, barwny i rozrywkowy ale jednocześnie subtelny dyrygent, szeroko uzdolniony kompozytor, promieniujący swą charyzmą. Do swego zespołu koncertowego Jimi zaprosił legendy afrobeatu i sceny zachodniej Afryki (z Ghany i Nigerii). Ci muzycy są obecnie liderami berlińskiej sceny afro i reggae, pochodzą z zespołów Kantata, Saraba, Roots Anabo, Dzen Bii. Nicholas Addo Nettey i Ogene Kologbo ( gitarzysta Fela Kuti) występują wspólnie min. z Fela Kuti, Rasem Donovanem und George'm Darko, gwiazdą tzw. Burger Highlife i grają w wielu innych formacjach jak Vitamin x , Afrika Mma czy Famaja. Także tym razem mistrz Tenor wymyślił sobie coś barzdo szczególnego na swoje ekstrawaganckie koncerty. Na tym albumie występują także: Chris Dawkins (który ze swoją gitara i brzmieniem "wah-wah" pojawił się już na "Higher Planes"), Jay Kortehisto i Jukka Eskola, którzy ponownie są odpowiedzialni za fenomenalne instrumenty dęte, oraz oczywiscie Nicole Willis w dodatkowych wokalach. Rożne skojarzenia z Sun Ra są jednak usprawiedliwione i nie można się od tego odciąć. Utwory Tenora mają tą "kosmiczną" atmosferę, jaka spotkać można tylko w dziełach Sun Ra. Jimi Tenor ożywia dawno zapomnianą sztukę aranżacji i produkcji, którą znamy z dawnych dni, z aranżacji prawdziwych big-bandów. Całośc brzmi jednak tak świeżo, jakby czas zatrzymał się w miejscu i chciałoby się, by tak rzeczywiście było...

Więcej informacji:
http://www.myspace.com/jimitenorfans