49.90 zł
Dodaj do koszykaDodaj do koszyka

Czas wysyłki: Wysyłka w 24h

Koszt dostawy:

  • Odbiór osobisty gratis
  • Przesyłka od 7.50 zł

Format: CD

Data premiery: 23.08.2010

Label: WARP

WARP

Trzeci album australijskiej formacji specjalizującej się w mrocznej fuzji post-rocka i elektronicznego rocka, założonej w 1999 r. w Sydney przez braci Laurenza i Richarda Pike'ów.

PVT znany był wcześniej jako Pivot, ale wskutek prawnego konfliktu z amerykańską grupą o tej samej nazwie, dla świętego spokoju usunął ze swej pierwotnej nazwy obie spółgłoski. Ale oprócz retuszu nazwy coś się jeszcze zmieniło, i to na dobre. Jeśli kiedyś można było przypisać ex-Pivotowi zbyt duże ciągoty w stronę Vangelisa czy Jean Michela Jarre'a, na nowej płycie - już po szczęśliwym objęciu roli wokalisty przez Richarda Pike'a - PVT obrał kurs na bardziej ciemne, wręcz złowieszcze i depresyjne brzmienia podparte rewelacyjną, mocną niby letnia burza „żywą" perkusją jego brata Laurenza; brzmienia bliskie posępnym pejzażom muzycznym Suicide, twardemu, protoindustrialnemu soundowi Depeche Mode, ale też nie stroniące od zderzających się z tłem, rozjaśniających pierwszy plan kunsztownych harmonii wokalnych, odwołujących się po równo do psychodelicznego rocka, jak i kościelnej muzyki oratoryjnej. „Church With No Magic" w jakiś skojarzeniowy sposób odwołuje się też do niby gotyckich dokonań Johna Foxxa czy - tematycznie - do albumu „Faith" The Cure. Nie rezygnując z odwołań do przeszłości (mniej np. Jarre'a, a więcej albumu „Low" Davida Bowiego z Brianem Eno), PVT nową płytą wybili się zdecydowanie na samodzielność. Obietnica, jaką były albumy „Make Me Love You", a zwłaszcza „O Soundtrack My Heart" wyprodukowany w Chicago przez Johna McEntire'a została ze sporą nawiązką spełniona.