49.90 zł
Produkt chwilowo niedostępny

Format: CD

Data premiery: 06.08.2012

Label: K7

K7

Digitalism z entuzjazmem podjął się stworzenia nowej odsłony legendarnej serii !K7 DJ-Kicks. Dla tych dwóch młodych Niemców, a więc Jensa „Jence'a" Moelle'a i İsmaila „Isiego" Tüfekçi, dołączenie do grona współtwórców serii było spełnieniem marzeń.


Spotkali się dwanaście lat temu. Obaj pracowali wówczas w jednym z hamburskich sklepów z płytami, w którym polecali swoim klientom kolejne odsłony DJ-Kicks, doceniając zręczność mixów, jak i zakres artystów jaki prezentowała każda z płyt. Do ich faworytów należały mixy przygotowane przez Tigę (jego mix był esencją ostrego i zimnego electro-techno), Playground (bardzo zabawny materiał) i Erlenda Oye (bo śpiewał na tle większości materiału i sięgnął po kilka ulubieńców w rodzaju Jürgena Paapę, Morgana Geista i Avenue D). Lato 2012 to czas Digitalism. A ten mix jest tego dowodem. Żywiołowi i pewni siebie, dźwiękowo poruszają się pomiędzy electro rockiem a synth popem, nową falą a trance'm, techno a disco, punkiem a popowym przepychem. Podstawą mixu jest porcja nowego materiału Digitalism, wzbogaconego utworami Optimo, Alex Gopher, WhoMadeWho, Vitalic, The Rapture i wielu innych. Moelle i Tüfekçi chcieli aby ten mix reprezentował ich historię jako DJ-ów, jak sami mówią ich dźwiękowy wszechświat, a co za tym idzie podróż, jaką odbyli na przestrzeni ostatnich lat z przyjaciółmi w rodzaju: Justice, 2Many DJ´s, Soulwax, Erola Alkana, Boys Noize i Pedro Wintera. Celem było połączenie nowej muzyki Digitalism oraz ponadczasowych utworów, które określiły nas i nasze brzmienie. To nie powinien być tylko kolejny, współczesny mix DJ-ski. Wiele z ich ulubionych płyt serii DJ-Kicks przynosiło utwory i remixy umieszczane wyłącznie na tych wydawnictwach. Dla Digitalism to także było inspiracją. Zdecydowali się jednak pójść o krok dalej, umieszczając dużo nowego materiału. W ostatecznym mixie znalazło się aż sześć nowych utworów, a także cała skarbnica edycji i remixów przygotowanych specjalnie na tę okoliczność przez Moelle'a i Tüfekçi. Kiedy robimy coś -naszym zdaniem - za długo, mamy tendencję do robienia czegoś odwrotnego. W zeszłym roku zrobiliśmy pełny zestaw koncertowy, z żywą perkusją itd., a nasz ostatni album był bardzo piosenkowy. Więc naturalne było, że chcieliśmy zrobić trochę tanecznych kawałków. Nie było za tym żadnej idei, po prostu improwizowaliśmy wokół tego. A jak je zrobiliśmy, spodobały nam się tak bardzo, że nie było szans aby czekać na możliwość nagrania następnej płyty. Ludzie nie powinni czekać zbyt długo. Jakby tego było mało, duet zdecydował się dać swojej publiczności „klubową broń" w postaci utworów Simply Dead i The Pictures, które choć były w ich secie od lat, wcześniej nie zostały oficjalnie wydane. Wiele innej muzyki w tym mixie pochodzi od zaprzyjaźnionych wytwórni i producentów, która sprytnie miksuje się z tą z przeszłości. Rezultatem jest idealny mix do wieczornego drinka. Możemy sobie wyobrazić jak leci to popołudniem czy wieczorem. Gdy robi się coraz ciemniej, coraz bardziej możesz zanurzać się w muzykę. Fani nie będą musieli długo czekać by usłyszeć nowy materiał we właściwy sposób, czyli oszołomieni przez systemy nagłośnieniowe na scenach świata. Moelle i Tüfekçi umocnili nowe wcielenie zespołu Digitalism. Dlatego ich występy w 2012 roku bardziej przypominają rockowe koncerty, niż zwyczajne występy klubowe.