49.90 zł
Dodaj do koszykaDodaj do koszyka

Czas wysyłki: Wysyłka w 24h

Koszt dostawy:

  • Odbiór osobisty gratis
  • Przesyłka od 7.50 zł

Format: CD

Data premiery: 10.05.2010

Label: ROUGH TRADE

ROUGH TRADE

Piąty album jednej z najważniejszych amerykańskich grup ostatniej dekady przynosi zauważalne - w stosunku do wcześniejszych nagrań - zmiany tak w tekstach, jak i muzyce.

Osiadły dziś na nowojorskim Brooklynie zespół zasłynął malowniczymi, epickimi pejzażami Ameryki podłych barów, łatwych kobiet, notorycznych pijaków i ćpunów, pławiących się w wątpliwych rozkoszach, ale też lękających się swych grzechów i wiecznego potępienia. Finn swoje utwory zaludnił imponującą galerią nieudaczników, nieprzystosowanych i outsiderów, a swoistymi majstersztykami jego narracyjnych talentów były piosenki z dwóch wcześniejszych, doskonale dopełniających się albumów: „Boys And Girls In America" i „Stay Positive".
„Heaven Is Whenever" przynosi zasadniczą zmianę. Epicki rozmach wcześniejszych płyt zastępuje tu bardziej osobisty, introspektywny ton, sugerujący, że oto jedna z tych wielu zagubionych dusz - w domyśle, sam Finn - wyrwała się z otchłani życia w grzechu i znalazła zaciszną przystań i spokój ducha, a nawet szczęście. Jednocześnie zmieniło się też brzmienie zespołu, co tylko po części jest zasługą wieloletniego producenta Deana Baltulonisa. The Hold Steady opuścił niedawno klawiszowiec Franz Nicolay i jeśli się gdzieś pojawiają klawisze czy fortepian, pełnią one rolę drugorzędną, czysto ozdobną. Na pierwszym planie „Heaven Is Whenever" jest gitara i ona sprawia, że zespół ma bardziej zwarte, mocne brzmienie. Owszem, pojawiają się na płycie narracyjne utwory, które nawiązują do dawniejszych tematów The Hold Steady. Ale to nie wada, gdyż to one właśnie, w zderzeniu z utrzymanym w całkiem nowej poetyce piosenkami (i zmianą brzmienia) przydają płycie niesłychanej dynamiki i intensywności.