49.90 zł
Produkt chwilowo niedostępny

Format: CD

Data premiery: 26.10.2009

Label: K7

K7

Po kolaboracji Mulatu Astatke'ego z The Heliocentrics, w cenionej serii "Inspiration Information" ukazuje się dzieło kolejnego niezwykłego duetu: nieprzewidywalnego eksperymentatora Jimiego Tenora i nestora Afrobeatu - Tony'ego Allena.

Od ukazania się nakładem Warp przełomowego w jego karierze albumu „Intervision" (1997) Jimi Tenor doskonale znany jest fanom eksperymentalnego rocka i elektroniki, choć - co trzeba podkreślić - akurat ci, co najbardziej lubią melodie, które znają nieraz mieli ciężki orzech do zgryzienia, gdy ich faworyt zamiast, choćby, minimalistycznego techno oferował im orkiestrowe, epickie sagi. Dzięki swojej niezależności i temperamentowi niestrudzonego eksploratora nieznanych terytoriów, Tenor przez lata ugruntował solidnie swoją pozycję jednego z najbardziej popularnych i szanowanych muzyków działających poza rockowym, czy indierockowym, mainstreamem.
Nie mniej ważna w biografii Tenora jest zarówno jego otwartość na inne media (on sam z powodzeniem fotografuje, kręci filmy krótkometrażowe, komponuje soundtracki, a nawet projektuje ciuchy i rozmaite gadżety), jak i inne kultury i tradycje muzyczne. Nie raz flirtował z muzyką afrykańską, czego efektem są płyty nagrywane z kierowaną przez niego grupą Kabu Kabu. W tym kontekście jego współpraca z 70-letnim perkusistą z Nigerii, odpowiedzialnym - wraz ze swym sławnym krajanem Felą Anikulapo Kuti'm - za stworzenie stylu zwanego Afrobeatem wydaje się posunięciem logicznym i naturalnym.
Kuti i Allen ten dynamiczny styl, inspirowany zachodnioafrykańską tradycją i funkiem Jamesa Browna, wypracowali w ramach legendarnego dziś zespołu Africa 70. Najpierw zainspirowali nim muzyków juju swego kraju, potem zarazili nią Zachód. W latach 90. Allen - na stałe mieszkający w Paryżu - zapraszany był do współpracy przez tak różnych wykonawców, jak Randy Weston, Groove Armada, Air, Charlotte Gainsbourg, Manu Dibango czy Grace Jones. Znana jest także jego długoletnia zażyłość i współpraca z Damonem Albarnem, która zmaterializowała się w postaci gościnnego udziału Allena w nagraniach formacji The Good The Bad And The Queen i wspólnych występów w ramach koncertów Africa Express.
Ze współpracy Tenora z Allenem w studiu powstała płyta niezwykle dynamiczna i ekspresyjna, pełna dramatycznych zwrotów „akcji", niekonwencjonalnych aranżacji i dźwięków, zaskakujących puent i humoru, często o czarnym zabarwieniu. Obu czołowym postaciom tej sesji towarzyszyli muzycy z Kabu Kabu oraz przybyły z Berlina MC Allonymous, a czas podczas pracy umilało wspólne spożywanie afrykańskich potraw i whisky w obfitych podobno ilościach, co ostatecznie scementowało przyjaźń między Zachodem a Afryką. A tak poważnie, ten właśnie wolumin z serii „Inspiration Information" przez wielu uznany został za najlepszy z czterech dotąd wydanych, ale też za jedną z najlepszych płyt w dyskografiach tak Tenora, jak i Allena.