49.90 zł
Dodaj do koszykaDodaj do koszyka

Czas wysyłki: Wysyłka w 24h

Koszt dostawy:

  • Odbiór osobisty gratis
  • Przesyłka od 7.50 zł

Format: CD

Data premiery: 03.03.2014

Label: CITY SLANG

W naszym przypadku to nigdy nie jest proste - opisuje proces twórczy nowego albumu Junip frontman formacji José González, którą tworzy razem z perkusistą Eliasem Arayą i klawiszowcem Tobiasem Winterkornem. Wszystkie wzloty i upadki były bardzo typowe dla Junip. Dlatego zatytułowanie go po prostu nazwą zespołu wydawało się być odpowiednie. Bo to jest naprawdę zespołowy album.


To rozróżnienie jest niezwykle ważne w przypadku Junip, który ma za sobą wyjątkowo długą i dziwną drogę ewolucji. Powstali w 1998 roku w Gothenburgu w Szwecji, jednak na swój dobrze przyjęty debiutancki album Fields kazali czekać aż do 2010 roku. To opóźnienie wynikało z sukcesu González jako artysty solowego. Wokalista i kompozytor międzynarodowy rozgłos zdobył dzięki płytom Veneer z 2003 roku i In Our Nature z 2007 roku, które rozeszły się w nakładzie przekraczającym milion egzemplarzy. Publiczność była oczarowana połączeniem wyjątkowego nawiedzonego głosu Gonzáleza i akustycznych piosenek w rodzaju przebojowych Crosses i Down The Line, a także jego wyrazistej interpretacji Heartbeats grupy The Knife. Jednak w odróżnieniu od folkowej estetyki solowych utworów Gonzáleza, debiut Junip - album Fields - napędzały motoryczne rytmy, atmosfera psychodelii i gęste syntezatorowe tekstury.

Po intensywnej koncertowej promocji Fields, Araya, González i Winterkorn stali się jednością jak nigdy wcześniej. To pozwoliło im w łatwy sposób stworzyć nowe dźwięki i przelać w nie nowy rodzaj emocji. Gdy zaczynaliśmy improwizować włączaliśmy nagrywanie i kończyliśmy mając niemal gotową pod względem strukturalnym piosenkę - kontynuuje González. Podobnie jak pierwszy album, Junip został nagrany w sali prób tria, a za jego produkcję odpowiadali sami muzycy, wspomagani przez Dona Alsterberga (znanego ze współpracy z Soundtrack Of Our Lives, International Noise Conspiracy czy Graveyard). Przełomowym utworem dla Junip okazał się Villain. Charakteryzował go plemienny, garażowo-rockowy rytm, przesterowana analogowa linia basu i elektropopowe syntezatorowe barwy, skontrastowane przez subtelnie złowieszczą partię wokalną. Jak mówi González Villain reprezentuje „niczym nie skrępowane brzmienie zespołu". Nie skupialiśmy się na hałasie, czy na tym, że jest to zbyt przesterowane albo muzycznie niepoprawne. Chodziło o wibracje, o uczucia - dopóki czujemy się z tym dobrze, nie jest ważne jak to osiągamy. Podobnie jak Fields przesuwał granice i oczekiwania, Junip dalej rozszerza paletę stosując nieoczekiwane zestawienia. Jesteśmy gdzieś pomiędzy niemieckim zespołem jazzowym, a afrykańską formacją popową - mówi González. Rozpoczynający album Line Of Fire przynosi beatlesowską melodię na tle hipnotycznego rytmu, który jest czymś pomiędzy synkopami flamenco i powtórzeniami muzyki klautrockowej. Do tego dochodzi pełen emocji szczery głos Gonzáleza, a całość zmierza w stronę orkiestrowej kulminacji. Baton rozpoczyna niezwykle chwytliwa partia gwizdana. Często robiłem partie gwizdane - mówi wokalista. Kupiłem drogi mikrofon Neumanna i zorientowałem się, że gwiżdżąc do niego, powstaje delikatne przesterowanie, przydźwięki, które nadawały mu lekko brazylijski klimat. To dobry sposób na znalezienie różnych melodii - masz czystą melodię i nic poza tym. Z drugiej strony można tu znaleźć taki utwór jak Your Call, będący całkowitym odjazdem - syntezatorowym popowo-dyskotekowym połączeniem muzyki spod znaku Hot Chip i The Human League. Miałem poczucie, jakbyśmy przymierzali nowe ubranie - musiało upłynąć trochę czasu zanim poczułem się z tym komfortowo, ale teraz bardzo mi się podoba - podsumowuje González.

Tracklista:

1.  Line Of Fire 2.  Suddenly 3.  So Clear 4.  Your Life Your Call 5.  Villain 6.  Walking Lightly 7.  Head First 8.  Baton 9.  Beginnings 10.  After All Is Said And Done 

'Walking Lightly'

YouTube



'Your Life Your Call'

YouTube



'Line Of Fire'

YouTube