16.90 zł
Produkt chwilowo niedostępny

Format: CD

Data premiery: 30.11.2004

Label: V2 / BELLA UNION

Bikini Atoll to chyba najciekawsze odkrycie byłego gitarzysty i kompozytora Cocteau Twins, Robina Guthrie. To londyńskie trio - które swą nazwę zaczerpnęło od osławionego atolu Bikini z archipelagu Wysp Marshalla, gdzie w latach 1945 - 1962 przeprowadzono 23 testy z bronią atomową i termojądrową - w 2004 roku zadebiutowało obiecującą płytą o adekwatnym do swej nazwy tytule "Moratoria". Jednak dopiero teraz - na drugim albumie "Liar's Exit" - wokalista Joe Gideon i jego muzycy ujawnili swój rzeczywisty potencjał twórczy i wykonawczy. Katalizatorem owej ewolucji był bez wątpienia chicagowski producent Steve Albini, który chwilę temu z nicości (czyli z Brighton) wyprowadził w szeroki świat dość niepozorny żeński zespół Electrelane.

O Albinim - niegdyś liderze Big Black i Rapeman, a także producencie The Pixies, PJ Harvey i Nirvany - można powiedzieć wiele, ale jedno nie ulega wątpliwości. Mało kto potrafi, tak jak on, w indie-rockowym śmietniku wypatrzeć autentyczny talent. Wyprodukowany przez niego "Liar's Exit" to album niezwykły, oscylujący między ciszą a gitarowym "noise", między - aby wskazać przodków - Joy Division, (a w domyśle The Doors) a stylowością wczesnego Nicka Cave'a, między oschłą narracyjnością Lou Reeda (a w domyśle Boba Dylana) a pełnymi emocjonalnego napięcia i frustracji intymnymi piosenkami The Cure, między mroczną melancholią Johna Cale'a a klaustrofobią Primal Scream z okresu "The Vanishing Point". Autentyczności i surowej ekspresyjności przydaje tej płycie to, że natychmiast wyczuwa się to, że nagrana ona została jakby "na żywo", bez komputerów i studyjnego szlifu. Jednym słowem, "Liar's Exit" to mały wielki album, który nie przyniesie wstydu żadnej, nawet najbardziej wyrafinowanej kolekcji indie-rocka.

Więcej informacji:
http://www.myspace.com/bikiniatoll