49.90 zł
Dodaj do koszykaDodaj do koszyka

Czas wysyłki: Wysyłka w 24h

Koszt dostawy:

  • Odbiór osobisty gratis
  • Przesyłka od 7.50 zł

Format: CD

Data premiery: 13.10.2017

Label: ROUGH TRADE

ROUGH TRADE

‘Mark Kozelek with Ben Boye and Jim White’ to nowy album Marka Kozeleka, przygotowany we współpracy z Benem Boye i Jimem White'm, który ukazuje się nakładem Rough Trade. 


Całość została zarejestrowana od lutego do czerwca tego roku w San Francisco i znalazło się na niej dziesięć utworów, do których muzykę skomponowali wspólnie Kozelek, Boye i White, zaś za teksty odpowiedzialny był sam Mark.


Album rozpoczyna trochę zabawny utwór ‘House Cat’, w którym słychać kota wymawiającego nazwisko... Trump. „W ciągu dnia słyszę nazwisko Trumpa co najmniej tyle samo razy. Czy to w wiadomościach, czy w programach satyrycznych, czy od przyjaciół. Kot, który pojawił się na płycie, to kot mojej dziewczyny, ale kot z tej piosenki, jest generalnie kotem z każdego amerykańskiego domu. Wyobraziłem sobie siebie w roli kota, próbującego zrozumieć, o co chodzi w tej mowie Trumpa. Może kot zastanawia się, na co my w ogóle narzekamy i myśli, że powinniśmy być szczęśliwi z naszą perwersyjną ilością opcji telewizyjnych, dużymi przytulnymi kanapami i podwójnymi Chalupas.”


Kot pojawia się na płycie zresztą nie tylko w tym jednym utworze. Słychać go także w zmiennym pod względem tempa ‘Fur Balls’, z niemal hymnowym refrenem.


To jednak nie jedyne zwierzęce konotacje na płycie. Drugi, niemal piętnastominutowy utwór na płycie nosi tytuł ‘Topo Gigio’, jak animowana mysz z programów The Ed Sullivan Show. „Imię Topo Gigio nosiła moja świnka, ale to prawda, że została nazwana od myszy z programu Eda Sullivana. Tylko, że ona była wielkim wypchanym pluszakiem, a nie prawdziwą świnią. Kochałem ją bardziej niż cokolwiek innego, ale nadszedł czas, bym z niej zrezygnował. Pewnego dnia pojechaliśmy do domu mojej ciotki i wuja, a wypchany zwierzak zniknął. Opowiadano mi, o tym, jak to się stało. Podobno płakałem siedząc samotnie przed ich domem. To wszystko, co chcę o tym powiedzieć. Nie mam nikomu nic za złe! To było może w 1971 roku i nadszedł czas, abym dorósł i poszedł do przedszkola.”


Sam utwór zrodził się ze wspólnej improwizacji Marka, Jima i Bena, do której potem Mark dograł swoją partię wokalną. „Improwizowaliśmy i w jednej sekundzie przechodziliśmy od łagodnych rzeczy, do czegoś w stylu Bad Brains. To było jak katharsis i mieliśmy przy tym dużo radości.” 


Teksty na płycie niewątpliwie oddają różne stany ducha Kozeleka. Bywa, jak w ‘Los Margaritos’, że postanawia przeprosić za swój nastrój podczas wizyty w restauracji z grupą przyjaciół. „To była jedna z tych sytuacji, gdy wychodzisz z grupą przyjaciół i jesteś w wyjątkowo złym nastroju z jakiegokolwiek powodu i nie potrafisz tego utrzymać w sobie. Więc ktoś nalega by zapłacić za obiad, a ty czujesz się jak palant. Potem wszyscy się rozstają, a ty za nimi tęsknisz i chciałbyś pójść na ten obiad jeszcze raz.”


Nie da się ukryć, że na tej płycie Kozelek wyjątkowo pozwolił sobie na introspektywny ton. Wprowadza nas w intymny świat swojego życia prywatnego, czego przykładem może być utwór ‘Astronomy’. „To była jedyna wcześniej przygotowana piosenka. Moje dzieciństwo było nieco inne. Powiedziano mi, że nigdy nie zarobię dolara z muzyki. Więc postanowiłem sam sobie udowodnić, że mogę. Mam to szczęście, że już w młodym wieku wiedziałem kim chcę być. Poza wyższą szkołą nie miałem żadnego wykształcenia, więc to była jedyna opcja. Nie miałem pojęcia jak potoczy się moje życie z muzyką. Moimi wczesnymi inspiracjami byli: David Bowie, Led Zeppelin, Pink Floyd, Neil Young. I to chciałem robić. Chciałem tworzyć interesujące albumy i grać trasy koncertowe. Nie było innej drogi.”


Innym przykładem poruszania osobistych tematów jest piękny i smutny utwór ‘February Rain’. „To jest utwór o byłej dziewczynie, potem przyjaciółce, która umarła w lutym 2003 roku z powodu raka. Miała 34 lata. Inspirowała mnie za życia i ciągle mnie inspiruje.”


Album można wysłuchać w formie streamingowej, za pośrednictwem strony http://www.sunkilmoon.com/.


‘House Cat’

http://www.sunkilmoon.com/housecat/


Tracklista: 

1. House Cat
2. Topo Gigio
3. Fur Balls
4. Los Margaritos
5. Astronomy
6. Blood Test
7. Ashes
8. February Rain
9. The Black Butterfly
10. The Robin Williams Tunnel


Przypominamy, że na listopad Sun Kil Moon zapowiedział europejską trasę, która 16 listopada będzie miała przystanek w warszawskim klubie Palladium.


https://www.facebook.com/events/