49.90 zł
Produkt chwilowo niedostępny

Format: VINYL

Data premiery: 14.05.2012

Label: WARP

WARP

Możesz założyć mi kaganiec, zasłonić usta, obciąć język, ale prawda i tak się wydostanie... Muzyczne wezwanie Gonjasufi, nie opiera się tylko na jednej emocji.


To jest dusza jednego człowieka, która znalazła ujście i rozchodzi się poprzez dźwięki. Każdą piosenkę spowija jego indywidualny sens bycia. Każde pojedyncze uczucie splata się w jego tekstach. Chociaż mini album MU.ZZ.LE jest krótki, równocześnie jest obfity pod względem przesłań. Politycznych, społecznych, interpretacji duchowych, które definiują go jako artystę. Napisany w drodze, był dla Gonjasufi podjęciem wyzwania. Jest odpowiedzią na adrenalinę, agresję i gniew, który odczuwał podróżując po świecie. Pokazuje spektrum jego kreatywności, a także jest świadectwem tego, że pasja i determinacja bywa często błędnie rozumiana jako gniew. Istnieje dualizm i negowanie go, jest największym błędem. Wolne partie instrumentów smyczkowych, poruszający soul, przywrócony do życia hip hop i stylizowany, intrygująco poszukujący głos, są na tym albumie niczym szwy, łączące nić piosenek w niesamowity patchwork. Jest jak samotna podróż, która zabiera słuchacza poprzez najskrytsze mroczne myśli Gonjasufi. Nagrywał i miksował go sam, w swoim domowym studiu, otoczony rodziną i surową szarością pustyni Mojave. W efekcie powstało coś, co pozwoliło mu zrozumieć kim jest, by po przejściu tej drogi znowu poczuć się dobrze we własnej skórze. Słuchanie MU.ZZ.LE przypomina odkrywanie płyt gramofonowych, poprzez kolejne kompozycje budujących emocje. Jest jak szukanie tego jedynego naprawdę ważnego ukrytego skarbu. Jest sposobem na radzenie sobie z problemami współczesnego człowieka, prześladowanego przez władzę, wolność słowa, żyjącego życiem z książek. MU.ZZ.LE było jak świadomość tego, że wszystko co wychodzi z ludzkich ust, daje człowiekowi wolność i przeciwstawia się innym. Pilnowałem tych słów i swojego języka. Słów, których chociaż jest mało, to jednak mam wrażenie, że powiedziałem nimi dużo więcej. Sumach Ecks, jak właściwie nazywa się Gonjasufi, swoją przygodę z muzyką zaczął na początku lat dziewięćdziesiątych. Wówczas był częścią hiphopowej sceny San Diego. W 2008 roku, za sprawą udziału w nagraniu płyty Los Angeles Flying Lotus, zwrócił uwagę firmy Warp Records. W barwach wytwórni zadebiutował w 2010 roku albumem A Sufi And A Killer. Na co dzień, ten wokalista i DJ o meksykańsko-etiopskich korzeniach, jest nauczycielem jogi.