74.90 zł
Produkt chwilowo niedostępny

Format: VINYL

Data premiery: 13.07.2009

Label: XL RECORDINGS

XL RECORDINGS

Wszyscy goci tego świata łączcie się i słuchajcie nowego albumu zespołu The Horrorrs, który ciekawie połączył elementy shoegazingu, postpunku, no i właśnie goth-rocka. Ale jeszcze czegoś więcej: Suicide, Joy Division i The Birthday Party (pierwotngo zespołu Nicka Cave'a).

Wokalista The Horrors, Faris Badwan, nie tylko ma głos podobny do Iana Curtisa , ale też - w bardziej ekspresyjnych momentach - do Carla McCoya z Fields Of The Nephilim. Tak jak jego poprzednicy, i on ma swoje inspiracje - nawet jeśli za takie można by uznać pierwszy elektroniczny hit wszech czasów, utwór „Telstar" grupy The Tornadoes, wyprodukowany przez Joe Meeka w pierwszej dekadzie lat 60. (patrz: „Who Can Say"). Ale co innego jest ważne. Po kompletnie innej płycie debiutanckiej, „Strange House" (2007), The Horrors znaleźli swoją własną drogę, której pierwszym krokiem był singel „Sheena Is A Parasite" - swojego rodzaju polemika z „Sheena Is A Punk Rocker" The Ramones sprzed niemal 30 lat. Ogniskując się na „Primary Colours" (wyprodukowanym przez Chrisa Cunninghama i Geoffa Barlowa z Portishead) ewidentnymi punktami odniesienia londyńczyków z Southend są Alan Vega z Suicide, Ian Curtis z Joy Division, Kevin Shields z My Bloody Valentine i Jason Pierce z Spacemen 3 i Spiritualized. Jeśli ktoś akceptuje tego rodzaju drzewo genealogiczne - zwłaszcza gdy jego autentyczność z równą maestrią potwierdzają Faris i koledzy - to „Primary Colours" powinien się znaleźć na czele jego listy płytowych zakupów.