49.90 zł
Dodaj do koszykaDodaj do koszyka

Czas wysyłki: Wysyłka w 24h

Koszt dostawy:

  • Odbiór osobisty gratis
  • Przesyłka od 7.50 zł

Format: CD

Data premiery: 02.03.2018

Label: DOMINO RECORDING

DOMINO RECORDING

Premiera pierwszego albumu zespołu Superorganism, typowanego jako jeden z najgorętszych nowych artystów 2018 roku, miała miejsce 2 marca 2018.


Ośmioosobowy zespół, będący wielokulturową mieszanką artystów, którzy znaleźli się na krótkiej liście BBC Sound Of i VEVO dscvr, wydał album zatytułowany po prostu ‘Superorganism’  nakładem Domino.
Wyprodukowany i skomponowany przez samych muzyków oraz nagrany w studiu w Londynie album charakteryzuje niezwykła pewność siebie, która promieniuje radością i kalejdoskopową mieszanką dźwięków oraz wizualizacji. Będąc pod wpływem takich artystów jak Devo, Beck i The Avalanches, zespół stworzył ścieżkę dźwiękową pokazującą szybką trajektorię od domowego projektu do globalnej audiowizualnej potęgi. Na płycie znajdą się zarówno znane już single ‘Something For Your M.I.N.D.’ i ‘It’s All Good / Nobody Cares’, jak i najnowszy ‘Everybody Wants To Be Famous’.

 

Zapowiedzią wydawnictwa była piosenka ‘Everybody Wants To Be Famous’. Towarzyszył jej teledysk, którego wyreżyserował Robert Strange.


YouTube

 

Na dwa tygodnie przed premierą Superorganism ujawnił kolejną piosenkę z albumu - utwór 'Reflections On The Screen'. To  kolejny przykład budzący uznanie charakterystycznego, jaskrawego popu.


YouTube

 

Czasem napotykasz nowy zespół, a każdy jego członek jest tak podobny, że prawie nie można ich odróżnić. Wszyscy ubrani w takie same skórzane kurtki, mają takie same fryzury i jednolite grymasy. To jednak nie odnosi się do Superorganism - grupy nonkonformistów. Wpadając na ulicy na jednego z ośmiu członków (Orono, Emily, Harry, Ruby, B, Robert, Tucan i Soul) – zespół to pełen kontrastów zbiór różnych i osobliwych postaci - nie zorientujesz się, że są w zespole, nie mówiąc już o tym, że wszyscy żyją w tym samym domu.


Różnica Superorganism wynika z pewnego rodzaju statusu permanentnych outsiderów. Muzyków z Wielkiej Brytanii, Japonii, Nowej Zelandii, Korei i Australii nie połączyła jedna, geograficzna lokalizacja, a internet. Odnaleźli się rozmawiając o muzyce na forach. Podobieństwa połączyły ich w końcu także w rzeczywistym życiu. Dzięki masowej migracji, zamieszkali razem w skromnym domu w szeregowej zabudowie we Wschodnim Londynie, który wkrótce przekształcił się w energetyczne centrum kreatywności.


Jesteśmy jak sieroty w Boże Narodzenie - mówi Emily – “Jesteśmy ludźmi, którzy mają poczucie, że nie przynależą do żadnego miejsca, więc staramy się przynależeć do siebie wzajemnie”. 


 Kiedy przeprowadzili się do Londynu, byli już na drodze do sukcesu. Jednak cały szum medialny wokół zespołu zapewniła im internetowa enigma: występ w programie telewizyjnym Joolsa Hollanda i pozycja na liście BBC Sound of 2018. Wszystko dało podwaliny ich spektakularnego i pewnego siebie debiutu płytowego.


Mieszkali razem, przygotowując dema do nowego, wtedy jeszcze nie mającego nazwy projektu, kiedy przypomnieli sobie o nastolatce o imieniu Orono, z którą byli w kontakcie po tym, jak Youtube polecił im muzykę jej poprzedniego indie rockowego zespołu. Przyjechała na ich koncert do Japonii i wszyscy spędzili czas w Hard Rock Cafe i w zoo. I choć ich drogi później się rozeszły, pozostali w kontakcie z Orono, gdy ta wrzucała na Soundcloud przygotowane w stylu lo-fi interpretacje piosenek Weezer lub Pavement, albo gdy potrzebowali najlepszego przepisu na zimne makarony Soba.


W pewnym momencie pomyśleli, że jej głos byłby fajnym dodatkiem do ich muzyki, więc wysłali do niej demo. Orono, która studiowała w Maine w Nowej Anglii, zaczęła nagrywać partie wokalne przez mikrofon podłączony do swojego laptopa.


Wiem, że myślisz, że jestem socjopatą, moja kochana ofiaro, jestem stereotypem” - szepnęła.

 

W ciągu godziny skończyła nagrywać swój głos i odesłała materiał z powrotem. To był ich pierwszy singiel ‘Something For Your M.I.N.D.’. Umieścili go na Soundcloudzie i wszystko… eksplodowało. W ciągu kilku dni utwór pojawił się w The FADER, BBC Radio 1 i niemal każdym muzycznym blogu. Frank Ocean zagrał go w swoim Beats 1, podobnie jak Ezra Koenig z Vampire Weekend. Zespół został zasypany prośbami od menedżerów i wytwórni oraz wiadomościami od fanów z całego świata.

 

Początkowo byli tak przerażeni zainteresowaniem, że zdecydowali się nie ujawniać swojej tożsamości, ale to tylko podsycało dalsze zainteresowanie i spekulacje, zaś dziennikarze wysuwali szalone domysły na temat tego, kto może kryć się pod tym szyldem. Zamiast rozmawiać z prasą, założyli wspólną playlistę Spotify, w której wszyscy członkowie zespołu mogli publikować inspiracje i pomysły muzyczne, a także grupę WhatsApp, w której publikowali fragmenty tekstów i memy.

 

Z tej opartej na chmurze współpracy wyszły początki albumu, a kiedy Orono ukończyła szkołę średnią i dołączyła do grupy w Londynie, byli gotowi do nagrań. Wtedy nastąpił wybuch twórczej energii. Bez żadnych barier, członkowie zespołu zaczęli przekazywać sobie pliki audio i wideo, krążące z pokoju do pokoju w ich domu. Wyobraźmy sobie przysadzistą wersję budynku Brill lub utwory lo-fi, DIY w studio Cheiron Maxa Martina, gdzie zespół tworzy absolutnie wszystko: muzykę, grafiki, filmy, strony internetowe…


Ostateczny produkt to coś, co po prostu nie brzmi jak debiutancki album. Każda piosenka jest pełna bogatych próbek i perfekcjonistycznej produkcji. Bardziej przypomina weteranów nagrywających swoje arcydzieło i pokazuje dlaczego, od czasu do czasu, błędnie nazywano ich supergrupą.

 

Wydaje mi się, że każdą piosenkę staramy się stworzyć tak, aby brzmiała jak współczesny pop, ale robimy to źle - mówi Emily – „Te błędy i przypadki sprawiają jednak, że jest to tak pociągające”.

 

Płyta ma w sobie coś z takich światowej sławy zespołów jak Devo czy artystów w rodzaju Becka. Głosy i idee, które wydają się większe niż same piosenki, malują obraz teraźniejszości, która jest podobna do naszej, ale nie do końca taka sama. Używają mrocznych sampli i fragmentów słowa mówionego z podobnym entuzjazmem jak The Avalanches. Nie są jednak naśladowcami - ich muzyka ma swój własny charakter.

 

Obsesją zespołu jest opieranie się na technologii, której towarzyszą partie nucone przez Orono. Nie postrzegają jednak siebie jako produktu wyłącznie z epoki technologicznej. Bardziej chodzi o to, że używamy internetu jako metafory czegoś realnego - mówi Orono.

 

Zanim ujawnili swoje prawdziwe oblicze światu, popyt na ich występ na żywo był przytłaczający - zagrali wyprzedany koncert w londyńskim Village Underground. Na szczęście nie musieli zaczynać od zera. Razem z nimi mieszka artysta wizualny Robert, który od samego początku był częścią zespołu, kreśląc ich tożsamość wizualną. Rezultaty były niezwykłe - świat Superorganism został ożywiony sferą wizualną i projekcją 8-bitowego chaosu.


Zespół przyniósł taneczne rutyny, stroje i ruchy, które wydawały się pochodzić z fantastycznego innego świata - między modemami a emocjami, tym co fałszywe i rzeczywiste. Ta grupka outsiderów znalazła jedność w sobie i występuje jako jedna całość, co pokazuje dlaczego zdecydowali się nazywać Superorganizmem.


W ciągu zaledwie jednego roku przeszli od wspólnego domowego projektu, do globalnej audiowizualnej elektrowni. I tylko można sobie wyobrazić, co przyniesie kolejnych 12 miesięcy.

 

Niecały tydzień po premierze, zespół zaprezentował nowy singiel ‘Night Time’. Towarzyszy mu kolejny oszałamiający teledysk, który przygotował wizualny alchemik Robert Strange, odpowiedzialny za wszystkie dotychczasowe teledyski Superorganism. ‘Night Time’ to kolejny wspaniały utwór wyprodukowany i skomponowany przez zespół w ich londyńskim studiu. Pochodzi z debiutanckiego albumu ‘Superorganism’, dostępnego u nas w katalogu.

 

YouTube


Tracklista:

01 It’s All Good                                  

02 Everybody Wants To Be Famous

03 Nobody Cares      

04 Reflections On The Screen         

05 SPRORGNSM                

06 Something For Your M.I.N.D.

07 Nai’s March                      

08 The Prawn Song              

09 Relax

10 Night Time